10 przykazań karawaningu

Zasady savour-vivre porządnego karawaningowca
  1. 1. Nigdy na „podwójnym gazie”.

    Zasada uniwersalna, bez względu na to czy dosiadasz motocykla, osobówki, kampera czy TIR-a. Wiadomo, że wakacje mogą sprzyjać sytuacjom „wyluzowania się”, ale jeśli Ci się to zdarzyło, wykup dodatkowy dzień na kempingu albo odczekaj odpowiednią ilość czasu, albo oddaj „lejce” komu innemu. Nigdy nie ryzykuj życiem swoim i innych.

  2. 2. Nie od razu Kraków zbudowano. Nie bój się zapytać.

    Karawaning to nie jest takie „hop na krowę, będzie ciele”. Wsiadam w kampera i jadę. Po pierwsze, gdzie? Po drugie, jak? Po trzecie, jak się zachować?
    Woła Cię droga, ale się boisz?
    Nie bój się zapytać tych, którzy już są w drodze od lat. Zgłębiaj temat, czytaj przewodniki, oglądaj relacje innych na YouTube.
    A przede wszystkim masz nas - iCamp :-)
    Po to jesteśmy, aby Ci pomóc. Każdy z nas kiedyś po raz pierwszy usiadł za kółkiem kampera. Każdy z nas kiedyś był zielony… Tutaj nikt nie potraktuje Cię jak „żółtodzioba” tylko jako „młodszego brata w drodze” i wielu ludziom sprawisz radość zadając im pytanie, bo zaczną wspominać, jak to było, kiedy oni ruszali w pierwszą podróż.

  3. 3. Uprzejmość nic nie kosztuje.

    Zwiedzając Polskę czy świat, będziesz zatrzymywał się na kempingach. I naturalnie będą tam inni ludzie. Proste „dzień dobry”, „good morning” czy „hola!” jest po prostu miłe. Nie szukasz przyjaciela na całe życie. Po prostu witasz kilkudniowego sąsiada… Uprzejmość nic nie kosztuje, a kto wie co,z tego wyniknie? Może odwiedzisz miejsca, których nawet nie miałeś w planach?

  4. 4. Uśmiech nie boli.

    Jedziesz kamperem i z przeciwka jedzie inny kamper, którego kierowca uśmiecha się do Ciebie i macha ręką. Odwzajemnij uśmiech i odmachaj. On widzi w Tobie człowieka, który ma podobną zajawkę, bratnią duszę. Przecież motocykliści się pozdrawiają, kierowcy ciężarówek również… Nie pozdrawiają się jedynie kierowcy pewnej włoskiej marki samochodów… Dlaczego? Bo i tak wieczorem spotkają się w serwisie… A Ty? Pozdrawiaj innych, byle nie tak, jak Jaś Fasola w Los Angeles (środkowym palcem)… To by było bardzo niegrzeczne.

  5. 5. Higiena to podstawa

    Wstajesz rano, myjesz zęby, bierzesz prysznic i to wszystko w samochodzie. Super, ale kaseta do toalety chemicznej ma swoją pojemność. I niech Cię ręka Boska broni wypróżniać ją w lesie, do rzeki, czy do rowu. Zawsze robimy to w miejscach do tego wyznaczonych: stacja benzynowa, zlewnia na MOP czy inne do tego przeznaczone miejsce.

  6. 6. Szanuj zieleń boś nie jeleń.

    Znalazłeś fajną miejscówkę… Pięknie, zielono, czysta woda i generalnie „cud miód i orzeszki”?
    Pozostaw to miejsce w takim stanie, w jakim je zastałeś albo w lepszym, aby ktoś inny też mógł nacieszyć oczy tą lokacją… Zabierz ze sobą swoje śmieci… Niech jedynym Twoim podpisem „Tu byłem” będą ślady opon samochodu.

  7. 7. Nie rób drugiemu co tobie nie miłe.

    Złota zasada! Kemping to jest pewna przestrzeń wspólna… przebywa się na niej jakiś określony czas, ale przebywa się z ludźmi… To nie ty jesteś „ura bura szef podwóra”… Ludzie przyjechali odpocząć. Kemping to nie, klub nocny czy dyskoteka. Szanuj zasady, bo od 22 do 7 rano obowiązuje cisza nocna. Gdyby Twoi sąsiedzi chcieli pojechać na dyskotekę, to by tak zrobili… A oni po prostu chcą w spokoju odpocząć na łonie natury, patrząc na jezioro czy cudowny zachód Słońca nad morzem… Ścisz muzykę… a jeśli lubisz słuchać głośno, załóż słuchawki… to takie proste.

  8. 8. My camper is my castle

    Lubisz, gdy jakiś nieznajomy wbija Ci do domu i ogląda mieszkanie. Eeee… somsiad, a jakie masz płytki? A ogrzewanie to z kaloryfera czy podłogowe? A grzejesz węglem czy na gaz? Co byś zrobił? Zapewne zadzwonił na policję… Podobnie jest z kamperem… Zauważyłeś, że przyjechał wyjątkowo piękny egzemplarz… Podejdź, pogadaj, jeżeli właściciel Cię zaprosi – super, ale nie wypada samemu pytać o możliwość wejścia. Pamiętaj, że dla właściciela na czas wakacji jest to jego dom!

  9. 9. Kemping to nie targ.

    Na kempingu spotkasz wielu ludzi. Wielu bardzo ciekawych ludzi. Spotkasz mechaników, górników, księży, prawników, lekarzy… Karawaning jest bardzo demokratyczny… Pamiętaj jednak o tym, że Ci wszyscy ludzie są na wakacjach… Nie nagabuj mechanika: wiesz, coś mi tam stuka. Zapewne Ci pomoże, ale pamiętaj, że on właśnie po to wyjechał na wakacje, żeby odpocząć od stukania… Nie szukaj darmowej porady u prawnika itp… Daj ludziom odpocząć!

  10. 10. Ciesz się i edukuj.

    Caravaning to doskonały sposób wypoczynku, zwłaszcza gdy jeździsz z dziećmi lub czworonożnymi członkami rodziny. Dla dzieci może to być niesamowita zabawa i szansa na poznanie nowych miejsc i nowych ludzi. Dla zwierząt brak stresu związanego z nieobecnością właścicieli. Jednak dla Ciebie jest to odpowiedzialność. Ucz dzieci, że kemping jest fajny, ale ma swoje zasady (nie hałasuj po 22, sprzątaj po sobie, nie właź nikomu do przyczepy, bądź uprzejmy dla innych, szanuj starszych). No i sprzątaj po swoim pupilu (robisz to w domu, rób na wyjeździe… nie robisz… wstydź się).

Poradnik Karawaningowca.

Oto nasz „Poradnik karawaningowca”. Znajdziecie tu artykuły dotyczące najczęściej zadawanych pytań zarówno przez tych zaawansowanych jak i początkujących adeptów tej wspaniałej formy podróżowania 🙂 . Chcesz aby ukazał się tu artykuł na nurtujący Cię temat? Daj nam znać! 🙂

Ciasteczko Polityka prywatności

Używamy plików cookie, aby zapewnić przeglądanie w oparciu o Twoje zainteresowania i gromadzić statystyki. Klikając lub nawigując w witrynie, wyrażasz zgodę na naszą politykę dotyczącą plików cookie. Możesz również odwołać swoją zgodę na używanie przez nas plików cookie w przyszłości za pośrednictwem naszych ustawień plików cookie. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce plików cookie: Polityka dotycząca plików cookie.