Powrót do poradnika Caravaningowca

Odwiedzin: 416

1 ZLOT GRUPY „NA POKŁADZIE PRZYCZEP HOBBY” – ZABAWA, EMOCJE I NOWE PRZYJAŹNIE

….

….

            Stało się! Po wielu miesiącach pandemicznej przerwy w różnego rodzaju zlotach i wydarzeniach, nadszedł czas w którym ponad 70 załóg spotkało się na polu kempingowym „U Sikory”, aby wziąć udział w pierwszym zlocie grupy „Na pokładzie przyczep HOBBY”.

W piątkowy poranek, ekipę iCamp obudził głośny krzyk Rafała wydobywający się z megafonu „WSTAWAĆ! ROBOTA SAMA SIĘ NIE ZROBI!”. No tak… nie przyjechaliśmy tu na wakacje☺. Rozłożenie biura zlotu, dopięcie planu imprezy i ostatnie formalności – tak wyglądało przedpołudnie organizatorów zlotu.

Pierwsze ekipy zjawiły się już w okolicach godziny 11.00. Z godziny na godzinę, uczestników przybywało, powoli zaczynało brakować miejsca a w naszych głowach pojawiło się pytanie „gdzie my ich wszystkich pomieścimy?”. Jednak po raz kolejny okazało się, że dla braci karawaningowej niemożliwe nie istnieje☺. W okolicach godziny 19:00 większość ekip podłączyła się już do prądu, przedsionki zostały rozłożone i nie pozostało nic innego jak udać się do biura zlotu odebrać „pakiety startowe” – a w nich, opaski, gadżety organizatorów, w tym kiełbaski grillowe „Wesołej Rodzinki”, zlotowe ramki na tablice rejestracyjne i wiele innych.

            Z okolic jeziora powoli zaczęły dobiegać dźwięki basów wydobywających się z głośników, a to oznaczało tylko jedno… Idziemy na imprezkę! Nim się obejrzeliśmy, przyczepy świeciły pustkami a wszyscy zlotowicze stawili się na sali dyskotekowej, gdzie Ci bardziej odważni od razu zabrali się za tańce, a Ci którym muzyka w tańcu nie przeszkadza, wybrali się po „piwko za 5 złotych!”. Po chwili wjechał grill a na nim przepyszne jedzenie zapewnione przez właściciela kempingu – dzięki Piotrek! Jak to mawiają… What happens in Niedźwiady Małe, stays in Niedźwiady małe, więc reszty wieczoru opowiadać nie będziemy :D.

            Kolejny poranek, już od 7:00 słychać gwar ludzi sprzątających po poprzedniej nocy i przygotowujących śniadania, które miały dać energię na cały dzień, bo miało się dziać… i to sporo :). W formie rozgrzewki przygotowaliśmy dla najmłodszych kilka zawodów m.in. bieg w workach. Śmiechu było co niemiara, dorośli dopingowali a dzieciaki wygrywały pierwsze nagrody ☺. W końcu nadszedł czas na długo zapowiadane półtora-metrowe parówki od “Wesołej Rodzinki”! Ekipy zebrane, 3….2….1…. START! Niektórzy wspomagali się nawet czworonożnymi przyjaciółmi, jednak zwycięzcą została ekipa składająca się tylko z gatunku ludzkiego ☺.

Tym samym przeszliśmy do głównej atrakcji jaką był tor przeszkód przygotowany dla całych rodzin, a do wygrania były atrakcyjne nagrody ufundowane przez partnerów zlotu: Weekend w kamperze od Centrum Karawaningowe CC Kutno oraz vouchery od Uszyjemy na miarę i Vent for Van. Nie było miejsca na miękką grę. Pierwszą (i najważniejszą- za co szczere gratulacje!) drużyną na starcie okazali się być przedstawiciele grupy „Karawaning kaszuby i okolice”. Z czasem 7min 58s zajęli 8 miejsce.

Tor przeszkód składał się z 6 konkurencji: Głowa rodziny, nalej gąsiora, rzut woreczkami do celu, „Ale JaJA!”, Pole minowe oraz zagadka logiczna.

Dźwięk dopingu roznosił się na długie kilometry, jednak walka toczyła się o wysoką stawkę i nikt nie dawał za wygraną!

            Gdy wszystkie ekipy ukończyły tor przeszkód, a głód zaczął doskwierać chyba każdemu, oto wjechała wojskowa grochówka! Powiemy szczerze… była pyszna! Pojedzeni rodzice mogli zasiąść wygodnie w fotelach, nawiązywać nowe znajomości i przyjaźnie, a w tym czasie na pole wjechał ogrooooomny dmuchaniec i Miś Krzyś, dzięki którym rodzice mogli na pewien czas spuścić z oczu swoje pociechy :).

            Kolejna zabawa, kolejne emocje – zawody w manewrach z przyczepą kempingową… tak, sami zadaliśmy sobie to pytanie „kto normalny użyczy swojej przyczepy aby ktoś inny uczył się nią manewrować… i to na czas!” Jak się okazało pomysłowość Rafała przeszła nasze oczekiwania. Autko na zdalne sterowanie, przyczepa kempingowa z karmnika i jazda! Tutaj gratulujemy Marcinowi bo przebił wszystkich! ☺

            Gdy zaczął zapadać zmrok, cała ekipa Hobbystów zebrała się przy ognisku by powspominać swoje karawaningowe przygody, grać na gitarze, śpiewać, bawić się – czyli robić to co w karawaningu najpiękniejsze ☺

            W niedzielny poranek Paweł z Rafałem znów zaczęli szaleć z megafonem, krzycząc, że zapraszają wszystkich na plac centralny pola kempingowego, aby ogłosić wyniki konkursów!

Zwycięzcy poszczególnych wydarzeń zostali nagrodzeni ogromnymi brawami i przyznajemy szczerze – zasłużyliście! Na koniec przyszedł czas na pamiątkowe zdjęcie, oraz niestety pakowanie zestawów i powrót do domów. Ostatnie wymiany numerów telefonów, przytulaski, buziaczki i dochodzące z każdej strony głośne „DZIĘKI! DO ZOBACZENIA!”.

            My też mówimy „Do zobaczenia” już teraz nie możemy się doczekać kiedy znów pośpiewamy z Wami przy ognisku albo wypijemy „piwko za 5 złotych” ☺. Dziękujemy, że mogliśmy być na tym wydarzeniu razem z Wami, i już teraz szykujemy dla Was nowe atrakcje na kolejne zloty!

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Ciasteczko Polityka prywatności

Używamy plików cookie, aby zapewnić przeglądanie w oparciu o Twoje zainteresowania i gromadzić statystyki. Klikając lub nawigując w witrynie, wyrażasz zgodę na naszą politykę dotyczącą plików cookie. Możesz również odwołać swoją zgodę na używanie przez nas plików cookie w przyszłości za pośrednictwem naszych ustawień plików cookie. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce plików cookie: Polityka dotycząca plików cookie.